„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący…”

 

Gdybym prosił o wsparcie Fundacji,

sam nie wspierając,

stałbym się jak uczestnik manipulacji,

okłamując siebie i umierając,

na chorobę masowej hipokryzji cywilizacji.

 

Tak wielu nas jest, a tak niewiele trzeba. Wystarczy 5 zł, 1, 50 groszy.

Miarą Miłości jest czynienie dobra. Dobro jest Miłością, zatem Miłość jest Miłością. Wyświadczając ją innym wraca do nas zwielokrotniona. Zrób coś więcej ponad to, co czynisz.

 

Pszczłowiek w październiku wspiera:

WESPRZYJ RÓWNIEŻ I TY!

 

Dodaj komentarz